Kupując elektronikę lub sprzęt RTV AGD czasami domyślnie wybiera się zakupy na raty. Zwłaszcza jeśli sklep oferuje rozłożenie na raty 0%. Możemy wtedy zapłacić lub 2000,- teraz lub 10 razy po 200,-. Jak tutaj się nie skusić, gdyż teoretycznie nic nie tracimy. Ale czy na pewno jest tak kolorowo i tanio jak nam się wydaje?! Nic nas dodatkowo to nie kosztuje, a zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na inne dodatkowe zakupy. Przeanalizujmy takie oferty.

Punkt pierwszy: Raty 0% to tak naprawdę bankowy kredyt

Sklep oferujący raty podpisał umowę z bankiem na sprzedaż jego produktu kredytowego na ustalonych wcześniej warunkach. Aby otrzymać raty 0% to najczęściej musimy wypełnić wniosek kredytowy, dostarczyć odpowiednie dokumenty (finansowe firmy, zaświadczenia o zarobkach) i czekać aż bank sprawdzi nasz scoring, historię w BIK i przygotuje ofertę. To, że sklep rozkłada zakupiony przez ciebie produkt na raty, nie oznacza że dostanie później pieniądze. On dostaje je od razu, tylko że od banku w którym zaciągnąłeś właśnie kredyt. TO samo tyczy się ofert z odroczoną płatnością, 2 raty gratis i podobnych.

Punkt numer dwa: Koszt kredytu jest wliczony w cenę produktu

Na świecie ie ma darmowych pieniędzy. To, że ty otrzymujesz towar na raty może oznaczać tylko to, ze sklep koszt kredytu doliczył już do wyższej ceny produktu. Teoretycznie raty 0% mają koszt, który ty przepłacasz podczas zakupu po wyższej cenie. Mamy tutaj do wyboru 2 scenariusze:

Pierwszy – Gdzie przy dużym hurtowym zakupie sklep dostał duży upust na towar i może Ci go sprzedać w normalnej cenie bo i tak zarabia. Przykładowo: cena rynkowa pralki wynosi 1000,- a sklep przy zakupie 5 tysięcy sztuk otrzymał rabat 20% (200,-) na sztuce. Po doliczeniu swojej marży otrzymujesz cenę rynkową a sklep zarabia różnicę pomiędzy nią a upustem. Jest to wariant korzystniejszy dla klienta

Drugi – W którym sklep kupuje towar be upustu a swoja marżę i marżę banku dolicza do ceny produktu. Wtedy gdyby dany towar nie miał opcji sprzedaży na raty – kosztowałby 1200,- . A ponieważ w cenie trzeba „schować” cenę kredytu, ten sam towar kosztuje 1500 zł. Sklep nie wystawia innej ceny dla klientów „nieratowych”, bo wszyscy i tak wybierają raty (myśląc, że są „za darmo”).

Myślę, że warto nie kupować nigdy na raty przy pierwszej wizycie w sklepie, zawsze porównaj ceny i dokonuj świadomego wyboru.

 

 

Punkt trzeci: Dzięki ratom kupisz więcej

Niestety jesteśmy tak skonstruowani, że jeśli wydamy mniejszą kwotę w stosunku do tego co zamierzaliśmy to zazwyczaj chcemy wydać jeszcze więcej. Wykorzystują to sprzedawcy, którzy do produktów na raty oferuja dodatkowe gadżety (głośniki, słuchawki, itp) Mają oni świadomość togo, ze jeśli klient przyszedł wydać 4000 tys na telewizor to może dokupi do niego coś lub zakupi dwa razy droższy ale na raty. Oczywiście taki klient musi być świadomy, że jeszcze nie dziś, ale prędzej lub później będziesz musiał sobie czegoś odmówić, żeby zapłacić kolejne raty.

Punkt czwarty: Każdy najwiecej zarabia na usługach dodatkowych

Nie ma w tym wielkiej tajemnicy, że produkty/usługi główne mają niższe marże a natomiast produkty dodatkowe mają marże sięgające czasami 70-90%. Tak samo jest z ratami. Może czasami się okazać ze do kredytu 0% będziesz „musiał” dobrać ubezpieczenie wartości 20% przedmiotu zakupu, kupić kartę kredytową, lub pakiet czegoś tam, co nie est ci do niczego potrzebne. Często sklepy mają dodatkowe porozumienia z bankami, że jeśli uda im się sprzedać Ci kartę kredytową to ich marża wzrasta. Dokładnie czytaj regulamin, aby znać swoje prawa i nie dać sobie wmówić, że potrzebujesz jakiś produkt. 

 

 

Punkt piąty: Im krótszy okres tym lepiej dla sklepu

Może przytrafić się fakt, że przy zakupie jakiegoś produktu istnieją raty 0% ale tylko przy kredycie na 4-6 miesięcy. Przy dłuższym okresie pojawia się oprocentowanie 5%-10% czasami prowizja oraz koszty dodatkowe w postaci ubezpieczenia. Może się kazać że przyszedłeś po raty na 12 miesięcy, ale okażą się one tak niekorzystne że wyjdziesz z tymi na 6 miesięcy. 

Podsumowując

Korzystając z rat 0% zgadaj się na te, które rzeczywiście mają 0%, nie posiadają kosztów i usług dodatkowych, najlepiej te na 6 miesięcy lub krócej. Kupuj towary, których cena nie odstaje znacząco od cen rynkowych. Nie daj się naciągnąć na gadżety dodatkowe, tylko dlatego że zakupiłeś telewizor, pralkę, zmywarkę itd. Na raty. 

 

 

Jeśli doceniasz wartość jaką przekazałem – proszę udostępnij wpis dalej.

UDOSTĘPNIJ – po lewej jest panel „social media”

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowościach na blogu to zostaw swojego maila w newsletterze.

Nie spamuje skrzynki, przesyłam tylko wartościowe informacje.

ZAPISZ SIĘ NA KURS

Zapoznałem się z polityką prywatności