Polska to piękny kraj, zarówno pod katem geograficznym jak i rozwoju społeczeństwa. To my przodujemy w Europie w rankingach przedsiębiorczości, wykształcenia oraz jesteśmy sławni ze swojej zaradności (przykład polskiego hydraulika czy złotej rączki). Zatem jeśli tak jest, to dlaczego wiele osób ciągle powtarza, że woleliby żyć w „normalnym kraju”, że tutaj się nic nie da osiągnąć, a na zachodzie lub w tej „legendarnej” Ameryce jest lepiej. 

Zatem ci którzy mieli na tyle odwagi, aby wyemigrować, tworzą swoja rzeczywistość za granicami kraju. Wiele tysięcy rodaków każdego roku wyjeżdża i układa sobie tam życie. Funkcjonują w tym „normalnym kraju”, ciekaw jestem też czy tam na coś narzekają, czy jest im już dobrze. Ale to inny temat. 

Zauważ że nasz kraj tak naprawdę jest normalny, a ludzie tutaj są zaradni, bystrzy i godni do naśladowania. Nasi rodacy zdobywają nagrody i są poważani na całym świecie. Jesteśmy także genialni w wielu dyscyplinach sportowych. Co prawda nie można być dobrym we wszystkim i nie ma takiego kraju, który przoduje w każdej dziedzinie. I my mamy te najlepsze w których budzimy postrach. Aby to wiedzieć, wystarczy trochę bardziej otworzyć oczy i zaczerpnąć trochę wiedzy o świecie. 

Więc skoro wszystko jest tak wspaniałe, to w czym tkwi problem?

 

Otóż problem tkwi w ludziach. 

 

Marzymy o szczęściu, pieniądzach i sławie. Nieustannie do tego dążymy, bo kto z nas nie chce realizować pragnień i poczuć spełnienia? Dlatego budujemy biznesy, jesteśmy gotowi do poświęceń, wyrzeczeń i utrzymania dyscypliny. Trenujemy na siłowniach, kształcimy się w ulubionej dziedzinie, aby być dobrym lub nawet najlepszym. 

Niestety w naszym kraju nie wszystko wyglada tak pięknie, bo jak ktoś już się wybije i osiągnie swoje marzenie, to reszta spontanicznie jednoczy się po to, aby tę osobę zgnoić. Tłum jest niezadowolony, że ktoś się z niego wychyla i używa wszystkich narzędzi, aby taką osobę zmieszać z błotem. 

Przykładów nie trzeba daleko szukać. Sama Anna Lewandowska szczycąc się płaskim brzuchem już miesiąc po urodzeniu dziecka została zaatakowana masą negatywnych komentarzy z sieci. Niestety fakt, że ciężko pracowała, aby wrócić do formy nie spodobał się wielu osobom. Dziwne, prawda?

Kolejną kwestią, jest to, że nie wspieramy lokalnych firm i inicjatyw. Nie kupujemy owoców i warzyw bezpośrednio od rolnika. Wolimy iść do supermarketu i kupić zagraniczne. Bo taniej i łatwiej. Sam ostatnio byłem w moim rodzinnym mieście i smutno było mi widzieć jak największy rynek, gdzie normalnie w sobotę, było tyle ludzi, że nie dało się przejść, świecił pustkami. Jak mamy kurwa być normalnym krajem, skoro wielu z nas nie ułatwia sprawy.

Dziennikarze wiodących mediów to także istotna sprawa. Wiadomo, że rodacy wolą czytać i oglądać negatywne wieści. Stąd wielu dziennikarzy tylko takie treści produkuje. Portale typu pudelek nieustannie szukają pretekstu ku temu, aby kogoś zgnoić, upokorzyć i pokazać w złym świetle. To nie jest normalne.

„Normalny kraj” różni się tylko tą jedną rzeczą. W normalnym kraju ludzie inspirują się sukcesem innych. Tam ciężka praca jest nagradzana brawami i uznaniem społecznym. W normalnym kraju korzysta się z lokalnych firm. Wspiera się przedsiębiorstwo sąsiada a nie kogoś o kim nic nie wiemy. Chcesz kurwa sukcesu i szczęścia w życiu? Przestań sam tworzyć sobie piekło. 

A następnie uświadom to wszystkim, których spotkasz. 

Naukowo udowodniono, że każdy człowiek jest z natury dobry. Myślę, że te wszystkie negatywy pojawiają się u niego z nieświadomości konsekwencji stosowanej mowy nienawiści.

Czasami mam wrażenie że wiele osób sra do własnego gniazda mając nadzieję, że smród i bród ich się nie ima. Takim zachowaniem w skali kraju stworzyliśmy sobie Polskie Piekło, na które sami narzekamy! Wszyscy chcemy, aby się skończyło! Więc skończmy z tym.

Zmiana jest prosta do wdrożenia. Zamiast siać negatywne informacje skup się na mówieniu o pozytywach. Przypomnij sobie sytuację, kiedy ostatnio kogoś szczerze pochwaliłeś lub pogratulowałeś sukcesu. Jeśli nie pamiętasz takich rzeczy, to już wiesz co masz zrobić.

 

 

 

Moim celem jest dotarcie z tym przesłaniem do jak największej liczby ludzi. Tylko w ten sposób każdy z nas będzie rósł w świadomości swoich czynów. Żadna zagraniczna korporacja nie będzie narzucać nam jakiegoś postępowania oraz my jako naród będziemy rośli w siłę. 

Dlatego udostępnij ten wpisz wszędzie, gdzie tylko zdołasz. Zmiana tego jest łatwiejsze niż sądzisz. Wystarczy powiedzieć sobie: Od dziś już nie będę palantem, który zazdrości innym sukcesu, a będę inspirował się ich osiągnięciami. Myślę, że ten artykuł do Ciebie trafił i więcej Ci nie trzeba, aby dokonać dużych zmian w twoim życiu oraz życiu Polaków.

Olewasz opisany stan rzeczy, czy udostępnisz artykuł?

Kamil Dyrtkowski

 

Jeśli doceniasz wartość jaką przekazałem – proszę udostępnij wpis dalej.

UDOSTĘPNIJ

 

 

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
nie wysyłam spamu

Zapoznałem się z polityką prywatności