Niektórzy potrafią pracować, iść na siłownię, nagrywać wideo, pisać artykuły i jeszcze więcej, a inni w tym samym czasie idą do pracy, wracają do domu i nie mają czasu na nic? Czy ci pierwsi znają jakieś tajne techniki, czy coś tu z kimś jest nie tak? Myślę, że ta różnica jest uzależniona od wielu czynników, czasami nawet niezależnych od zainteresowanych osób. Wykluczając lenistwo, to wyszczególnimy tutaj brak własnej organizacji czasu, słaba delegacja zadań lub skupianie się na rzeczach mało ważnych.

Najpierw skupmy się na najważniejszym

Jak to jest, że niektórym się chce, a innym nie? Jakie są powody tego stanu rzeczy? Co się stanie jeśli ta druga grupa osób nadal będzie uważała, że nie ma czasu na nic więcej? Jak uważasz? Na pewno zauważyłeś, że niektórzy pracują po 16 godzin dziennie i nie maja z tym problemu. Dla kontrastu skrajna grupa osób ma konwulsje i ogromna niechęć do wszystkiego, jak ma udać się do pracy na jedyne 8 godzin. Napisz w komentarzu, jak myślisz dlaczego tak właśnie jest?

Działanie ponad limit

Co więcej! Wiele osób, które uważasz dziś za ludzi sukcesu, poza standardową płatną pracą, poświęcali resztę czasu na projekty, które realizowali za darmo. Prowadzili z pasji swój blog, kanał na youtube, treningi personalne za free, itp. Robili to głównie po to, aby się przebić, być zauważonym i BYĆ MOŻE w przyszłości zarabiać na tych zajęciach jakieś pieniądze. Zadaj sobie teraz pytanie: Czy wyobrażasz sobie pracę za darmo przez długi czas (rok do 3 lat), kiedy nikt Ci nie obiecuje żadnych efektów, ani wypłaty na koniec dnia? Ciężkie pytanie, co? Ale zauważ, że czytasz właśnie bloga takiego człowieka. 

Brak czasu to tylko fikcja

Wiem, też czasami czuje się wyjebany. Przychodzę do mieszkania i padam. W takich momentach czuję, że musze odpocząć i nie ma z tym nic dziwnego. Każdy tak ma. Problem jest wtedy, kiedy stan przedłuża się na kilka, kilkadziesiąt dni i więcej. Wtedy można już się nazwać leniem. Sztuką jest przełamać się i mimo zmęczenia zrobić coś wartościowego. Możesz też zastanowić się co jest przyczyna takiego stanu, może zła dieta, może zbyt dużo używek lub mało snu. 

Zacznijmy od początku

Twój organizm musi mieć energię. Zdrową energię. Dlatego planuj posiłki i myśl nad tym co wkładasz do ust. 300 gram czekolady spowoduje, senność i zmęczenie. Mięso, ryż i warzywa dadzą kopa do pracy. Mniej kawy a więcej naturalnych wspomagaczy (yerba mate, ćwiczenia, inne herbaty). Jedz zdrowo, wiem że czasami na to nie ma czasu, ale małymi krokami do przodu.

Jeśli mało się ruszasz, to też może być powodem nieustannego zmęczenia. Zaplanuj jakieś aktywności, aby pobudzić serce do działania i stawy do ruchu.

Zapisuj plan działania na tydzień do przodu, prowadź kalendarz spotkań i aktywności, wtedy łatwiej wyrobisz systematyczność i łatwiej zrealizujesz cele.

Uzupełniaj witaminy. Jeśli twoja dieta nie zawiera warzyw i owoców, to uzupełniaj niezbędne witaminy za pomocą suplementów. WItamina C, D, Magnez – to najważniejsze.

Po kilku tygodniach powinieneś mieć więcej energii do działania, abyś po pracy zaczął robić coś dodatkowego. Pamiętaj także, że w podróży do pracy możesz robić coś dodatkowego (zamiast bezmyślnego słuchania radia słuchaj audiobooków). Wkurzają mnie osoby w tramwajach, które scrolują Instagrama lub Facebooka przez 30 minut każdego ranka.

Pora na dobrą zmianę

Realizuj swoją pasję i miej świadomość, że nikt ci teraz za to nie zapłaci. Nie załamuj się po pierwszych niepowodzeniach, bo każde zajęcie wymaga cierpliwości systematyczności. To nic, że dziś cię nikt nie ogląda, może za 3-4 miesiące ludzie będą pod wrażeniem twojej pracy i nagle eksplodujesz. Systematyczność, praca i pasja – to są Twoje nowe cechy.

„Mam nadzieję, że kumasz, to co do ciebie piszę!

Jeśli nadal będziesz się opierdalał, to nigdy nie osiągniesz tego co chcesz, nie zarobisz pieniędzy, nie poznasz wymarzonej żony, nie będziesz miał formy fizycznej.”

Wiesz jaki to okres… NIGDY!

To ważne, abyś sobie z tego zdał sprawę, bo możesz dożyć w takim stanie nieważkości do 60 roku życia i pluć sobie w brodę, że dziś się nie odważyłeś czegoś zrobić.

 

A jeśli chcesz się rozwinąć to twoje środowisko także musi to zrobić, możesz je zmienić lub zainspirować do działania. Już dziś zakomunikuj w swoich social mediach co chcesz zrobić i jak planujesz to osiągnąć. W ten sposób twoi folowersi dowiedzą się o twoich planach i być może ktoś z nich podąży za twoim marzeniem i zrobi podobnie ze swoim życiem. Najczęściej lecz natkniesz się na śmiech i hejt, bo tłum nie będzie chciał cię wypuścić z powłoki „szarości”.

Jeśli jeszcze wstydzisz się komunikować otwarcie swoich potrzeb, to przynajmniej udostępnij ten artykuł. Niech on będzie małą kulą śnieżną, która stworzy lawinę pozytywnych zmian w Twoim i znajomych życiu.

Udostępnisz, czy nadal niczego nie zrobisz ze sobą i swoim rozwojem?

Kamil Dyrtkowski

 

Jeśli doceniasz wartość - udostępnij dalej.

 

Podobał Ci się ten artykuł?
Zostaw email, aby otrzymywać następne artykuły o tematyce biznesowej Szanuję nasz czas i nie wysyłam spamu

WIĘCEJ POSTÓW DLA CIEBIE

Jak obniżyć koszty kredytów

Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób kontakty z bankami mogą być stresujące i niewygodne. Często przyczyną takiego faktu jest nieznajomość swoich praw, a także procedur bankowych. Specjalnie dla...

Pokonaj problemy ze spłatą większych kredytów

Dziś duża cześć przedsiębiorstw i osób indywidualnych korzysta z kredytów bankowych. Wiele podmiotów robi to racjonalnie ze świadomością na temat swoich możliwości oraz przyszłych zysków. Niestety...